Dzisiaj będzie troszkę inna notka, kulinarno – świąteczna. W tym roku postanowiłam postawić na rękodzieło jako upominek gwiazdkowy :). Zainspirowana blogiem o wypiekach wzięłam się za produkcję pierniczków. Poszłam na całość :) i zrobiłam ich trzy rodzaje : gingerbread people (ciastek ze Shreka :), pepparkakor i pierniczki czekoladowe. Najwięcej obaw miałam co do dekoracji, ponieważ nigdy tego nie robiłam, ale muszę przyznać, że jestem zadowolona ze swojego dzieła, bo jak na pierwszy raz poszło mi całkiem nieźle :). Pierniczki zapakowałam w małe woreczki i miałam ich tyle, że obdarowałam cała rodzinę, znajomych i nawet sąsiad się załapał :). I mimo, że mamy już 7 styczeń to jeszcze sporo mi ich zostało, więc kto chętny na pierniczki z herbatą? Zapraszam :).
P.S. Na końcu dodatkowy prezent dla panów ;).